Tak na dobry początek... Tuwim od drugiej strony...
Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.
Piotrkowska...
Taaka ryba!
Dla spragnionych prymatologów...
Co można zobaczyć, jeśli miało się tylko kilka godzin, a trzeba było jeszcze zaspokoić żądania pustego żołądka... Kawałek Piotrkowskiej w dzień, kawałek wieczorem - dość późnym. Kawałek rano - dość wcześnie. Bez względu na porę, było miejsce, żeby posiedzieć, zjeść, wypić. Ogródki zapełnione praktycznie do świtu. I wcale nie było tak głośno. Basy dały się wyczuć tylko z jednego klubu i to w miarę dobrze wytłumionego, bo kilka kroków dalej już ich nie było słychać. Czyli - można. Nocne życie da się wytrzymać, ale jak zwykle - żeby dojść do jakiegoś porozumienia, z obu stron musi być po temu chęć i zgoda na pewne kompromisy.
A propos Tuwima:
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths
Pozdrawiam
Trzeba się wybrać
OdpowiedzUsuń